Trening

Co zrobić, gdy kompletnie nie chce się ruszyć? Kilka sprawdzonych trików

15 stycznia 2026

Co zrobić, gdy kompletnie nie chce się ruszyć? Kilka sprawdzonych trików

Zima. Krótki dzień, niska temperatura, ciepły koc i kanapa, która wydaje się mieć nadprzyrodzoną moc przyciągania. Jeśli myślisz, że tylko Tobie „kompletnie nie chce się ruszyć” – spokojnie, to normalne. I co ważne, da się z tego wyjść bez siłowania się z samym sobą. Nie chodzi o to, żeby nagle pokochać mróz i trening o 6:00 rano. Chodzi o małe sposoby, które pomagają zrobić pierwszy krok.

Krok 1: obniż poprzeczkę i postaw na mikrocel

Najczęstszym błędem jest myślenie, że trening musi być „pełny”: 45 minut, tempo, plan, rozciąganie. Tymczasem najskuteczniejsza strategia brzmi: „10 minut i zobaczymy”.

  • 10 minut spaceru
  • 10 minut truchtu
  • 10 minut ruchu w domu

W 9 na 10 przypadków zrobisz więcej. A jeśli nie, to i tak zrobiłeś coś. Mikrocele działają, bo nie straszą.

Krok 2: Umów się z kimś, nawet jeśli bardzo nie chcesz

Motywacja społeczna to jeden z najmocniejszych „dopalaczy”. Nie musisz mieć ochoty, wystarczy, że nie chcesz zawieść drugiej osoby. Często to nie trening jest problemem, tylko wyjście z domu. A w duecie jest po prostu łatwiej.

Krok 3: Zmień formę, nie cel

Jeśli bieganie dziś nie wchodzi w grę to nie znaczy, że masz odpuścić ruch. Zimą świetnie sprawdzają się zamienniki:

  • szybki spacer
  • lekki rozruch w domu
  • kilka ćwiczeń mobilności

Krok 4: Przygotuj się… wcześniej

Zaskakująco skuteczny trik: ubrania gotowe dzień wcześniej. Buty przy drzwiach, bluza na krześle, czapka w kieszeni. Łatwiej jest wyjść, kiedy nie musisz podejmować kolejnych decyzji: „co założyć?”, „czy będzie mi zimno?”. Mniej myślenia = więcej działania.

Krok 5: Zrób coś przyjemnego „po”

Gorąca herbata, ciepły prysznic, spokojna muzyka, chwila tylko dla siebie... Niech ruch kojarzy się z nagrodą, nie tylko z wysiłkiem. Twój mózg szybko skojarzy, że ruch to coś miłego. I następnym razem będzie protestował mniej.

Krok 6: Daj sobie prawo do słabszych dni

Najważniejsze: nie oceniaj się. Brak energii nie oznacza braku charakteru. Zima to czas, kiedy ciało naturalnie zwalnia. Nie musisz być „w formie”. Wystarczy, że dbasz o sibie i jesteś w ruchu, czasem naprawdę minimalnym.

Jeśli dziś jedynym sukcesem będzie wyjście na 5 minut - to nadal sukces. Regularność buduje się nie z heroicznych treningów, ale z małych decyzji podejmowanych mimo braku chęci. Bo często… chęć przychodzi dopiero po ruchu!

Buty i kopera

Masz pytania? Napisz do nas.

Zawsze znajdziemy czas, żeby pobiec z Tobą kawałek dalej.

Update cookies preferences